Kazimierz – strefa zamieszkania
Kazimierz, który jest najważniejszym po Starym Mieście celem wypraw turystów, centrum życia nocnego Krakowa, ale także miejscem zamieszkania wielu krakowian, boryka się z problemem zatłoczonych ulic, zaparkowanymi niemal wszędzie – na chodnikach, skwerach, ulicach – samochodami. Jest to wynik m.in. złej organizacji ruchu i opieszałości służb, które zdają się nie dostrzegać problemu nieprawidłowego parkowania. Pierwszym krokiem do uzdrowienia sytuacji na Kazimierzu powinno być wprowadzenie na najważniejszych placach i ulicach dzielnicy strefy zamieszkania.
Strefa zamieszkania oznacza przede wszystkim ułatwienia w ruchu pieszym: to piesi, a nie samochody, mają pierwszeństwo zaś dopuszczalna prędkość pojazdów wynosi 20km/h. Wpłynie to na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców i turystów, którzy już teraz zmuszeni są często korzystać z jezdni ze względu na ograniczoną szerokość chodników. Warto też zauważyć, że ruch pieszy na Kazimierzu (w okolicy pl. Nowego, ul. Szerokiej) ma dużo większe znaczenie od kołowego.
Kolejną cechą strefy zamieszkania jest zakaz postoju poza wyznaczonymi do tego miejscami, co pozwoli skuteczniej egzekwować prawidłowy sposób parkowania. Znacząco podniesie się dzięki temu komfort pieszych, którzy nie będą musieli przeciskać się pomiędzy autami zajmującymi większą część chodnika. Szczególnie istotne jest to dla matek z dziećmi w wózkach czy osób niepełnosprawnych – nie są oni w stanie pokonać przeszkody w postaci parkujących na chodnikach samochodów. Zyskają również mieszkańcy, dla których teraz wielkim problemem jest zaparkowanie samochodów w pobliżu domu, na największym darmowym parkingu w Krakowie – Kazimierzu. Poprawie ulegnie również wygląd kazimierskich ulic dziś zdominowanych przez samochody.
Proponujemy wprowadzenie strefy zamieszkania w następujących miejscach:
- Pl. Nowy
- Ul. Szeroka
- Ul. Ciemna
- Ul. Izaaka
- Ul. Kupa
- Ul. Estery
- Ul. Nowa
- Ul. Warszauera
- Ul. Meiselsa
- Pl. Wolnica
- Ul. Mostowa
W naszym odczuciu są to przestrzenie o strategicznym znaczeniu dla pieszych i o największym znaczeniu turystycznym. Wprowadzenie strefy zamieszkania spowoduje znaczącą poprawę komfortu użytkowania w wyżej wymienionych miejscach.



2 sierpnia 2010 o 20:26
Uspokojenie ruchu na terenie Kazimierza doprowadzi do zwiększenia liczby turystów odwiedzających to miejsce. Kazimerz dla ludzi, nie dla samochodów!
5 sierpnia 2010 o 9:38
Calkowicie popieram niniejsza inicjatywe. Jestem czestym gosciem w tej dzielnicy i nieustannie, jako pieszy a nierjednokrotnie jako kierowca, borykam sie z problemami zwiazanymi z ruchem kolowym w obrebie kazimierza nie mowiac juz o wymogach bezpieczenstwa i przejezdnoscia ulic chociazby na wypadek pozaru.
8 sierpnia 2010 o 11:31
Ja się nie zgadzam! dopóki nie zostanie dana lepsza alternatywa dla mieszkanców i przedsiębiorców!
Po za tym dlaczego np. mieszkańcy Nowej Huty mają decydować o Kaziemirzu ?
Oni tam nie mieszkają im. samochodu pod własnym domem nie zakażą parkować!
Skandal!
Jak już coś to proponuje by postawić tam parkingi podziemne ale nie a’la plac Grobla tylko te automatyczne co pomieszczą kilka tysięcy aut i są tańsze w eksploatacji
31 sierpnia 2010 o 13:10
[...] tym jak Stowarzyszenie Przestrzeń Ludzie Miasto zaproponowało by na kilku kazimierskich ulicach utworzyć strefę zamieszkania, przez media przelała się [...]
13 września 2010 o 21:12
[...] wszystkich, którzy zdecydują się nas odwiedzić, będziemy przekonywać do idei wprowadzenia Strefy zamieszkania na Kazimierzu, a także rozszerzenia strefy płatnego parkowania w Krakowie. PARK(ing) Day 2010 ma [...]
13 października 2010 o 9:04
troche niefajnie, ze cos proponujecie nie robiac ZADNEJ kampanii ‘w terenie’ – nigdzie na kazku nie widzialem zadnych informacji o tym, ze jakas ‘instytucja’ nie zwiazana z kazimierzem chce decydowac o charakterze tej dzielnicy – a juz na pewno wypadaloby rozwiesic chociaz informacje o mozliwosci wypowiedzenia sie w tej kwestii (strefa zamieszkania, platne parkowanie) – nie wspominajac o tym, ze mozna przejsc sie po kamienicach i popytac ludzi (ankieta), bo to co czytam w mediach elektronicznych – wlos na glowie sie jezy – jakies 90 osob decyduje za wiekszosc – to jest bardzo nieprofesjonalne zachowanie i mam nadzieje, ze zadnej strefy zamieszkania nie bedzie
13 października 2010 o 16:01
@Mariusz (mieszkaniec Kazimierza)
Jak to brak konsultacji ?
Jak najbardziej jesteśmy w ciągłym kontakcie ze Stowarzyszeniem Kazimierz.com (są to mieszkańcy Kazka)
Park(ing) day był na Kazimierzu i to tam zbierano podpisy więc te 90 podpisów to podpisy albo mieszkańców Kazka albo osób go odwiedzających.
Oczywiście Polak powie „a dlaczego mnie nie zapytano o zdanie”. Prawda jest taka że nawet jak by referendum zorganizowac to by 10% osób przyszło, a jak by zadecydowano to byłyby głosy czemu te 10% ma decydowac.
Od tego wybierasz radnych by potem oni się zajmowali Twoimi interesami. I akurat strefa płatnego parkowania jest bardzo korzystna dla mieszkańców, stąd nie rozumiem czemu protestujesz.
13 października 2010 o 16:02
@Lukas
Od kiedy to opłata to zakaz ? Czy miasto zakazuje korzystania z MPK bo każe płacic za bilety ?
Mieszkańcy płacą za to parkowanie symbolicznie i jest to dla nich korzystne.
4 listopada 2010 o 11:14
Popieram zasade platnego parkingu, ale niestety na Kazimierzu najwieksze problemy sa w nocy, szczegolnie w okolicach Pl. Nowego. Nie widze jak wprowadzenie strefy na ten temat pomoze.
Z tego co czytalam, Stowarzyszenie Kazimierz.com nie ma osobowosci prawnej i nie znalazlam nigdzie informacje o czlonkach, celach, dzialaniach, spotkaniach itd. Rozumie ze ich strona pelni wazna funkcje, ale jakim sposobem reprezenutja 13000 mieszkancow Kazimierza?
4 listopada 2010 o 19:48
Zastanawiam się co to oznacza dla osób pracujących w tej okolicy. Pracuję przy
ul. Halickiej, dojeżdżam do pracy autem (mieszkam na granicy Krakowa,
skąd dojazd do centrum jest mocno utrudniony więc dojazd środkami
komunikacji miejskiej raczej nie wchodzi w rachubę)jak większość osób
z mojej firmy, a że nie zarabiamy wiele – obawiamy się czy nie okaże
się, iż będziemy musieli płacić za parkowanie obok pracy.
Może będą istniały jakieś karty – po których wykupieniu przez osoby
dojeżdzające do pracy(za niewielką kwotę) można będzie parkować bez
opłat? Nie wiemy skąd uzyskać informacje na ten temat, który mocno
niepokoi.
Opłacanie postoju przy ulicy Halickiej – na czas pracy- w moim konkretnym
przypadku spowodowałoby konieczność szukania pracy w innej lokalizacji
:/
5 listopada 2010 o 8:41
@Ewa
Robiliśmy też konsultacje społeczne w ramach Park(ing) day na ul Józefa. Trwało to cały dzień.
Powiedz mi jeszcze jak mielibyśmy rozmawiać z 13 000 mieszkańców? Z każdym z osobna ? My działamy społecznie i nikt nam za to nie płaci. Mamy też rodziny, dzieci.
Poparły nas stowarzyszenia, poparli nas radni dzielnicy którzy są reprezentantami mieszkańców, a wybrani są przez mieszkańców. Ciężko zrobić coś więcej. W prasie o strefie płatnego parkowania jest pełno informacji już od 3 miesięcy. Wszędzie pojawia się nazwa Stowarzyszenia Przestrzeń Ludzie Miasto. Jest kontakt na stronie, jest kontakt na fecebooku, jest grupa o płatnym parkowaniu. Można zadzwonic, wysłac maila. Na pewno byśmy odpowiedzieli. Nie można miec pretensji jeśli się pisze do nas po fakcie. Byli mieszkańcy Kazimierza którzy pisali do nas maile i odpowiadaliśmy. Naprawdę jesteśmy nastawieni na dialog, ale fizycznie nie jesteśmy w stanie dotrzec do wszystkich.
Co do czasu obowiązywania strefy. Obecny czas to już jest jakiś tam progres. Myślę ze kolejna uchwała mogłaby wydłużyc czas obowiązywania strefy np do 20-22, tak by większość mieszkańców mogła zdążyć się wrócić z zakupów czy z pracy.
Obecna uchwała to jakiś tam kompromis i ja się z niego cieszę, bo będzie lepiej niż było, a teraz trzeba po prostu ewolucji w działaniu tej strefy.
5 listopada 2010 o 8:54
@as
Abonament to z tego co wiem to 250 zł/miesiąc. Nie ma zniżek dla pracujących.
Nie musisz zmieniac pracy. Rozwiązań jest wiele. Jeśli mieszkasz w okolicy Opatkowic, to możesz parkowac na parkingu CH Zakopianka, jeśli w okolicy Wieliczki, to masz Tesco, Ruczaju – też Tesco … Kombinacji jest wiele. Tam możesz przesiąść się na tramwaj.
Możesz też współdzielić auto z osobami w podobnej sytuacji – to się nazywa carpooling. 250 zł/3 osoby to już niewielka kwota, dodatkowo dzielisz też koszty paliwa więc możesz wyjśc nawet na zero.
11 listopada 2010 o 17:45
@Adam
To że to trudne, to wiem. Ale to jest blad mylic to co zrobiliście, z tym co mieskańcy chcą. Jedyny sposob na to to referendum (nawet 10% mieszkancow jest 1300 podpisow, czyli wiecej niz Waszych 90).
Z tego co czytalam w gazetach i na Waszych ulotkach, park(ing) day byl promowany jako ‘happening’, nie konsultacje spoleczne ktore doprowadza do jakis wiazacych uchwal Rady Miasta. Jesli to byly oficjalne konsultacje spoleczne, czy zbieraliscie podpisy ludzi ktorzy byli przeciw wprowadzenia strefy?
14 listopada 2010 o 18:47
Ewo,
nie jesteśmy przedstawicielem mieszkańców Kazimierza, jesteśmy obywatelskim stowarzyszeniem zrzeszającym mieszkańców z całego Krakowa. Realizujemy swoje cele statutowe. Naszym zdaniem wprowadzenie płatnego parkowania na Kazimierzu to krok w dobrą stronę. Staraliśmy się możliwie wiele osób, w tym mieszkańców Kazimierza, ale i odwiedzających go i przedsiębiorców, przekonać do tego pomysłu. Rozmawialiśmy na ten temat z Radą Dzielnicy I, która jest twoim reprezentantem. Mimo pewnych wątpliwości przekonaliśmy ich do tego pomysłu, przekonaliśmy również do tego pomysłu radnych miasta, którzy zdecydowali się ten pomysł poprzeć.
Nie organizowaliśmy konsultacji społecznych, tym bardziej oficjalnych, aby poznać zdanie wszystkich mieszkańców, nie jest to naszym obowiązkiem.
Ale każdy mieszkaniec mógł w każdej chwili wyrazić zdanie na ten temat – dobrym adresatem jest rada twojej dzielnicy oraz radni miejscy z twojego okręgu.
Mamy nadzieję, że ostatecznie dostrzeżesz zalety tego rozwiązania.
PS. Też jesteśmy nieusatysfakcjonowani godzinami strefy. Na Kazimierzu z pewnością powinny być dłuższe, strefa powinna też obowiązywać w weekendy. Zapraszamy do działania, być może też poparcia czyichś działań w tym kierunku.