Żyletkowiec uratowany!
Akcja rozpoczęta przez nasze stowarzyszenie odniosła najlepszy z możliwych skutek – wojewoda Małopolski unieważnił przetarg na remont budynku, z którym wiązał się demontaż tzw. żyletek. Modernizacja biurowca odbędzie się według nowych zasad. Czas na podsumowanie naszych działań.
Wszystko zaczęło się od umieszczenia na portalu www.petycje.pl Petycji w obronie Żyletkowców skierowanej do Pana Bolesława Rauscha – Dyrektora Sądu Okręgowego w Krakowie. W ciągu kilkunastu dni pod dokumentem podpisało się ponad 340 osób, a jedynie 15 osób wyraziło swój sprzeciw wobec naszych działań. Wydrukowana petycja wraz z podpisami oraz naszym pismem trafiła także do Miejskiego i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz do Izby Architektów.
Naturalnym następstwem tych działań było zaangażowanie w ratowanie powojennego modernizmu internautów. Tak powstała grupa Nie pozwólmy zniszczyć Żyletkowców na portalu społecznościowym Facebook. Należy do niej 250 osób z całego kraju zainteresowanych losem budynków.
Akcja ratowania żyletkowca nie odniosłaby jednak tak pozytywnego skutku gdyby nie pomoc mediów i ich zaangażowanie w problem. O Żyletkowcach można było przeczytać m.in. w Gazecie Wyborczej czy Dzienniku Polskim i usłyszeć w VOX fm i radiu ESKA. Również Kronika TVP Kraków zainteresowała się tematem w szerszym ujęciu. Oto lista artykułów dostępnych w internecie (w porządku chronologicznym):
- Gazeta Wyborcza: Żyletkowiec – gatunek zagrożony wyginięciem
- MMKraków: Krakowskie ‘Żyletkowce” zagrożone
- Dziennik Polski: “Żyletkowiec” przerobiony na żyletki?
- GW: Miasto – Żyletkowce trzeba odnowić razem
- Kronika TVP Kraków: Na ratunek żyletkowcom
- GW: List: Żyletkowce w Krakowie
- GW: Wojewoda zadecydował: Żyletkowce zostają
Wszystkim zaangażowanym w naszą akcję, szczególnie tym którzy podpisali petycję – serdecznie dziękujemy. Wierzymy, że w najbliższej przyszłości modernistyczna architektura zyska w oczach Krakowian i obroni się sama a nasza pomoc będzie coraz mniej potrzebna. Jednak do tego czasu będziemy walczyć o każdy wart zachowania budynek w Krakowie, któremu grozi dewastacja.

